Blogowe rewolucje – „Social Media: START”, „Bloger i Social Media”, Jason Hunt

Czy przedzierając się przez gęstą sieć Internetu, przeglądając tysiące blogów, zastanawialiście się jak to jest, że jedne stają się znane (choć często nie niosą za sobą wybitnie dobrej treści), a wiele (i to jest ta przeważająca część) ginie stłamszona, wbita w czeluść cyfrowego świata i pewnie nigdy przenigdy (nawet jeśli uparty właściciel w między czasie nie porzuci swojej pisaniny) nie wypłynie na szersze wody? Ostatnio przypadkiem odkryłam bloga Riverside Blues Again, który systematycznie prowadzony jest uwaga: od 10 (!!!) lat, co więcej, przeładowany jest zaskakująco dobrą merytorycznie treścią. Smutne, że nikt o nim nie słyszał. A jeśli nawet, to nie do tego stopnia, na jaki by zasługiwał zarówno jego właściciel, jak i treść dotykająca tej mniej komercyjnej strony kultury. Czego więc zabrakło?

  • Silnych łokci?
  • Dobrych pleców?
  • Charyzmy?
  • Odpowiedniego PRu?
  • Autopromocji?
  • Dobrej domeny?
  • Szczęścia?
  • Wszystkiego na raz?

Jason Hunt, jeden z najpopularniejszych i najlepiej opłacanych polskich blogerów zna odpowiedź na powyższe pytania i dzięki swojemu długoletniemu doświadczeniu, niczym Magda Gessler do kuchni, wkracza na nasze blogi by je zrewolucjonizować. Osobiście stronię od poradników, a większości rzeczy uczę się metodą prób i błędów, z czystej ciekawości i przekory przyjrzałam się jego książkom Social Media: START oraz Bloger i Social Media bliżej. I wierzcie lub nie, po ich lekturze, przeglądając kolejne blogi, fanpage czy konta na Instagramie jestem już w stanie odgadnąć, który bloger też je przeczytał i zastosował najbardziej kluczowe wskazówki autora.

Z czym to się je?

Social Media: START to niewielka objętościowo, okraszona licznymi żartobliwymi ilustracjami książka, w której znajdziecie praktyczne rady od czego zacząć zakładanie bloga, o co zadbać i czego się wystrzegać. W skrócie: Napisz od razu pięćdziesiąt tekstów (najlepiej po 5 każdego dnia – zajmie to zaledwie 10 dni), pozakładaj konta wszędzie gdzie się da (Facebook, Instagram, Twitter, Youtube, Linkedin, Snapchat… itd.) i nakarm tym Internet. Nieważne, że nie masz niczego wartościowego do przekazania – pisz cokolwiek. Jeśli jesteś blogiem z recenzjami, uprzedzam – zdaniem autora nigdy nie wypłyniesz na szersze wody, bo kultura jest po prostu zbyt ciężkostrawna dla przeciętnego zjadacza chleba. Jeśli już, to przegryź jewpisami czysto lifestylowymi. Wtedy być może dasz radę nakarmić swą treścią szersze grono odbiorców.

Bloger i Social Media to pozycja bardziej opasła, ale równie smaczna, co jej poprzedniczka. Dzięki przykładom z życia (czyt. blogosfery) wziętych, połyka się ją na raz. Prócz rad samego Jasona Hunta, znajdziecie tutaj triki innych blogerów, którzy od lat działają w sieci, a ich nazwiska i twarze stały się swoistą marką, którą karmimy się na co dzień tuż po włączeniu komputera. Jeśli poznamy całe proponowane przez nich menu i skosztujemy wszystkich zaproponowanych dań, posiądziemy wiedzę począwszy na temat tego od czego zacząć blogowanie, jakich narzędzi do tego używać, poprzez to jak pisać, by swoim tekstem wkupić się w serca czytelników, jak zarabiać i rozmawiać z mediami, dlaczego nie płakać nad negatywnymi komentarzami czytelników, a skończywszy na tym w jakich godzinach publikować teksty, by trafiły do jak największej rzeszy odbiorców.

Czy to jest zjadliwe?

I to jeszcze jak! Styl Jasona Hunta, a raczej Tomka Tomczyka jest porywający. Chyba jeszcze nigdy nie czytałam żadnego poradnika z takim zapałem i przyjemnością, jak jego propozycji właśnie. Jest to bez wątpienia osoba charyzmatyczna, która swoją wiedzę i doświadczenie potrafi podać na tacy pełnej polotu. Te książki są niebywale obrazowe i przystępne. Połyka się je na raz z poczuciem, że wiedza ta zaprocentuje i da w przyszłości owoce. A te, będą z chęcią połykane nie tylko przez naszych odbiorców, ale i potencjalnych reklamodawców. I cóż, że książki mocno się zazębiają i nierzadko powielają rady, ważne, że zapadają one w pamięć i wchodzą w krew.

No więc? Warto zjeść?

Osobiście książki Jasona Hunta polecam – pomagają usystematyzować wiedzę i pewniej stawiać pierwsze kroki w blogosferze, szybciej wystrzegać się błędów. Wiecie jednak, jak to z tymi rewolucjami bywa – 14 sezonów emitowanych w TVN swoje nam pokazało – rady radami, charyzma charyzmą, a życie życiem. Nawet najcenniejsze i najbardziej oczywiste rady Królowej kuchni – w tym przypadku Króla blogów nie dają gwarancji na sukces. Za nim stoi bowiem multum pracy i jeszcze więcej szczęścia. Przestrzegałabym więc przed patrzeniem na poradniki Tomczyka bezkrytycznym okiem.

Co z tym odbijaniem się czkawką?

Mimochodem nasunęło mi się pytanie odnośnie tego, czy naprawdę potrzebujemy tych wszystkich złotych rad, trików i wskazówek? Biorąc pod uwagę fakt, jak wielu z nas zaczęło je stosować (co widać już od samego progu, przy wejściu na nasze blogi) i jak agresywny stosujemy marketing pozwalający nam wyskakiwać ludziom nawet z lodówki, czy nie zaczniemy (o ile już nie zaczęliśmy) zlewać się w jedną, skondensowaną, niewyróżniającą się chmarą „opiniotwórców”, która karmi swych czytelników niewiele znaczącą merytorycznie papką dla mas? Co z tego, że ludzie nas kupią, skoro raz dwa zaczniemy odbijać się im czkawką? I tak jak było w przypadku wielkiego boom na fast foody, kiedy to społeczeństwo się na nie rzuciło, ale równie szybko zaczęło szukać żywności zdrowej i wartościowej, tak i my nagle obudzimy się z ręką w nocniku, bo odbiorcy zaczną odrzucać całe to piękne i sprzedajne „pitu-pitu” i szukać tego co niszowe i wyróżniające się z tłumu. Wtedy nieważny stanie się fakt, że autorowi Riverside Blues Again czegoś zabrakło, a istotne stanie się, że miał coś ponad to, co my oferujemy – oryginalność. Obyśmy i my jej nie zatracili. Tego sobie i Wam życzę.

Jednym zdaniem

Przyjemne w odbiorze poradniki pełne konkretnych wskazówek i odpowiedzi na pytania: co?, jak?, z kim?, kiedy? i dlaczego? Gdyby jeszcze były mniej przegadane i nie powielały swoich treści, poleciłabym je z czystym sumieniem.

— Dominika Rygiel
20 komentarzy
3 Osób lubi to
Poprzedni wpis: Diagnoza: Czarnobyl – „Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości”, Swietłana AleksijewiczNastępny wpis: Wszystko o miłości – „Wszystko jak chcesz. O miłości Jarosława Iwaszkiewicza i Jerzego Błeszyńskiego”, Anna Król (red.)

Zobacz także

Komentarze

  • Amanda Niedrich

    28 marca 2017 at 18:43
    Odpowiedz

    Ja uwielbiam książki od Jasona, aczkolwiek... START Social Media mocno odradzam! Moim zdaniem ta książka wręcz chowa się przy Bloger i Social Media, w której […] Czytaj więcejJa uwielbiam książki od Jasona, aczkolwiek... START Social Media mocno odradzam! Moim zdaniem ta książka wręcz chowa się przy Bloger i Social Media, w której informacji było jakby więcej i były one tak jakby łatwiej w odbiorze przedstawione. Wyświetl mniej

  • Paulina G Lifestyle

    28 marca 2017 at 07:07
    Odpowiedz

    Pozycja dość interesująca. Lubię czytać takie poradniki i zapamiętywać potrzebne informacje, ale według mnie trzeba mieć dystans do takich rad i podejmowanych przez nas kroków. […] Czytaj więcejPozycja dość interesująca. Lubię czytać takie poradniki i zapamiętywać potrzebne informacje, ale według mnie trzeba mieć dystans do takich rad i podejmowanych przez nas kroków. Od bycia naturalnym do udawania naturalnej osoby bardzo krótka droga... Wyświetl mniej

  • Lidia

    28 marca 2017 at 06:27
    Odpowiedz

    Przymierzam się do przeczytania tych poradników. Podoba mi się to, jak podsumowałaś swój artykuł. Zachowałaś zdrowy rozsądek, zwracając uwagę na to, co naprawdę jest najważniejsze […] Czytaj więcejPrzymierzam się do przeczytania tych poradników. Podoba mi się to, jak podsumowałaś swój artykuł. Zachowałaś zdrowy rozsądek, zwracając uwagę na to, co naprawdę jest najważniejsze w blogach- treść, nie ilość lajków i komentarzy. Wyświetl mniej

  • Aleksandra

    27 marca 2017 at 21:34
    Odpowiedz

    Jestem świeżo po "Blog. Pisz, kreuje. Zarabiaj" i muszę powiedzieć, że czytając tę książkę targały mną sprzeczne emocje. Strasznie irytowała mnie bezczelność autora, jednaj […] Czytaj więcejJestem świeżo po "Blog. Pisz, kreuje. Zarabiaj" i muszę powiedzieć, że czytając tę książkę targały mną sprzeczne emocje. Strasznie irytowała mnie bezczelność autora, jednaj w pewnych momentach czułam się zainspirowana. Nie żałuję że przeczytałam, jednak nie uznaję jej za złoty środek - z czym zresztą zgadza się sam autor. Dobra dla każdego, kto potrzebuje konkretnego kopa i solidnej dawki motywacji. Wyświetl mniej

  • BD

    27 marca 2017 at 19:48
    Odpowiedz

    Najbardziej przykre jest chyba to zlewanie się blogów, kopiowanie i generalnie podążanie za trendami, które z kolei powoduje, że ciężko wyłowić perełkę w tym oceanie […] Czytaj więcejNajbardziej przykre jest chyba to zlewanie się blogów, kopiowanie i generalnie podążanie za trendami, które z kolei powoduje, że ciężko wyłowić perełkę w tym oceanie kser. Drugą smutną kwestią jest to co piszesz o blogach związanych z kulturą. Takie niestety czasy :/ Wyświetl mniej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Zmanierowany mól książkowy i rockowa dusza w jednym.
Czytaj więcej

Magazyn Bookiecik Extra
Najnowsze wpisy
Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Najbardziej popularne
Najczęściej komentowane