Fala domysłów – „Równonoc”, Anna Fryczkowska

W marcu 1998 i 1999 roku w województwie zachodniopomorskim zniknęło czterech nastolatków. Poszukiwania policji i jasnowidzów spełzły na niczym pozostawiając po sobie jedynie rozmytą falę domysłów. Szymona, Darka, Jędrzeja i Kamila do tej pory nie odnaleziono. Nadal żywe jest jednak wspomnienie o nich, a aura tajemniczości i niejasności, jaka narosła wokół zaginięć dodaje tragedii prawdziwie złowrogiej nuty. Co z samymi rodzinami chłopców? Pozostawieni zostali na lata z dojmującą tęsknotą, bólem i rozpaczą, a także z wielkim znakiem zapytania, co do losu swoich ukochanych dzieci.

Anna Fryczkowska bierze pod lupę tę zagadkową sprawę sprzed dekady. Równonoc jest fabularyzowaną powieścią dotyczącą dramatu, jaki rozegrał się na północy Polski. Autorka skupia się przede wszystkim na przeżyciach i emocjach, jakie targać mogły (i zapewne targały) rodzicami zaginionych nastolatków tuż po ich zniknięciu, a także tygodnie i miesiące po nim. Fryczkowska nadaje sprawie prawdziwie ludzką twarz. Tęsknota, rozpacz i ból wylewa się z kolejnych rozdziałów sprawiając, iż odbiór książki jest wyjątkowo emocjonującym przeżyciem. Tym większym, iż tragedia ma swoje źródło w rzeczywistości i potencjalnie dotyczyć może każdego rodzica. Obrazy te są naszkicowane w sposób plastyczny, ich sugestywność jest druzgocząca. Przebieg zdarzeń jawi się, jako wybitnie prawdopodobny. To historia, która dręczy, przyprawia o szybsze bicie serca, gęsią skórkę i dotkliwy skurcz żołądka.

Książkę cechuje prostota przekazu, która przejawia się pod postacią niewymyślnego, emblematycznego stylu. Równonoc podzielona została na części – to odzwierciedlenie etapów rozpaczy po chłopcach, w zależności od rodziny przybiera różne odcienie: od szoku, poprzez niedowierzanie, skrajną desperację, odrętwienie, otępienie, nadzieję, rozczarowanie i poniekąd pogodzenie się z losem. Każdy etap naznacza seria pytań retorycznych, które zadają sobie rodzice – a gdybym zrobił/a coś lepiej/szybciej, a gdybym zadzwonił/a tam lub tam?, a gdybym poszukał/a na własną rękę?, a gdybym zareagował/a szybciej/sprawniej?, czy zrobiłem/am wszystko dostatecznie dobrze?, czy nie zrobiłem/am zbyt mało? Zabieg ten wzrusza, wywołuje poczucie współczucia i współodczuwania nieszczęścia.

Historia, która rodzi wiele pytań, nie daje zaś jednoznacznej odpowiedzi, co do swojego finału. Zwieńczeniem książki Anna Fryczkowska sugeruje pewne możliwe rozwiązanie sprawy, które mogło, ale nie musiało mieć miejsca. Być może jest ono przejaskrawioną wizją końca omawianego dramatu, niefortunnie stereotypową i niewnoszącą nic świeżego do całokształtu. Nie góruje nad powieścią i stanowi jedynie jedną z potencjalnych możliwości jej zakończenia.

Tytuł: Równonoc
Autor: Anna Fryczkowska
Wydawnictwo: Od deski do deski
Data wydania: 2018

Książkę, przeczytałam korzystając z usługi abonamentowej Legimi.

Jednym zdaniem

Historia oparta na faktach. Napisana w sposób emblematyczny i sugestywny. Książka, która dręczy, przyprawia o szybsze bicie serca, gęsią skórkę i dotkliwy skurcz żołądka.

— Dominika Rygiel
1 komentarzy
0 Polubień
Poprzedni wpis: Styl i klasa – „Wojna i pokój”, Lew TołstojNastępny wpis: Pionek w grze – „Skazany na zło”, Adrian Bednarek

Zobacz także

Komentarze

  • Ula

    11 listopada 2018 at 08:59
    Odpowiedz

    Czytałam, bardzo wciągająca i pełna emocji książka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Zmanierowany mól książkowy i rockowa dusza w jednym.
Czytaj więcej

Magazyn Bookiecik Extra
Najnowsze wpisy
Kalendarz
Listopad 2018
P W Ś C P S N
« Paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Najbardziej popularne
Najczęściej komentowane