W pogoni za niedorzecznością – „Przygody Alicji w Krainie Czarów”, Lewis Carroll

Czasem zdarza się tak, iż najpopularniejsze w dziejach literatury powieści rodzą się z czystego przypadku. Na pomysł Alicji w Krainie Czarów, jej autor Lewis Carroll, a tak naprawdę wielebny Dodgson, wpadł podczas wycieczki łodzią po Tamizie, podczas której towarzyszył trójce, stęsknionych za baśniowymi opowieściami panienek. Raz opowiedziana historia przypadła dziewczynkom do gustu tak bardzo, iż jedna z nich, Alice Liddell, poprosiła o spisanie bajki, co też z biegiem czasu Anglik uczynił, wpisując się tym samym w kanon literatury dziecięcej i nie tylko. Przygody Alicji w Krainie czarów bowiem, to historia dwuwarstwowa – zarówno dzieci, jak i dorośli odnajdą w niej coś dla siebie.

Fabuły powieści nikomu szczególnie przytaczać nie trzeba, któż nie kojarzy pogubionej w surrealistycznej krainie długowłosej blond dziewczynki podążającej śladami Białego Królika, któż nie drżał ze strachu przed przerażającą Królową Kier, kogoż nie zdumiewał znikający Kot? Nawet, jeśli jakimś cudem nie udało nam się przeczytać książki w dzieciństwie, na pewno znamy ją w całości lub fragmentarycznie z jednej z prawie trzydziestu ekranizacji filmowych. W czym tkwi jej fenomen?

W pogoni za niedorzecznością

Wykreowany w Przygodach Alicji w Krainie Czarów świat bazuje na absurdalnej logice snów. W tej rzeczywistości nic nie jest oczywiste ani pewne, wszystko zaś dość niedorzeczne i nieprzewidywalne. Goniąc za umykającym Królikiem, Alicja odkrywa kolejne nonsensowne rewiry barwnego świata stworzonego z surrealistycznych obrazów. Te, choć dziwaczne i przejaskrawione, mają moc hipnotyzującą, przyciągają i w sposób niezwykły oddziałują na wyobraźnię. To historia, która swoimi mackami dotyka jej najbardziej oddalonych i zakurzonych rewirów. Pytanie zasadnicze jednak brzmi

czy osadzona w onirycznej i absurdalnej rzeczywistości fabuła może tak naprawdę się podobać?

Nie do końca. Jest to świat niepokojący swoją nonsensownością i cudacznością. Choć nazwać można go barwnym, swoim brakiem racjonalności z całą siłą uderza w logiczne strony ludzkiego postrzegania świata. To świat na opak, żywcem wyjęty z obrazów Salvadore’a Dalíego. Intryguje, ale tak naprawdę nie daje ukojenia ani spokoju. To rzeczywistość, która uwiera i doskwiera, w którą paradoksalnie z przyjemnością się wchodzi, ale jeszcze z większą rozkoszą i ulgą opuszcza wraz z zamknięciem kart powieści.

Mocną stroną prozy Carrolla bez wątpienia jest jej dwuznaczność. Za Przygodami Alicji w Krainie Czarów stoją liczne odniesienia zarówno do osób z otoczenia pisarza jak i do nauk matematycznych, których Carroll był wykładowcą. W powieści nie brak również licznych gier słownych, zabaw językiem. To aspekt książki, którego nie odkryją jej młodsi odbiorcy, a który doda smaku lekturze dojrzałym czytelnikom.

Przygody Alicji w Krainie Czarów to powieść, którą Lewis Carroll udowodnił, iż ludzka wyobraźnia nie zna granic. To autor o bezapelacyjnie bezkresnej fantazji. Jego utworowi niestraszny jest upływ czasu. To historia wielowarstwowa, ponadczasowa, nieprzerwanie kusząca, a tym samym wiecznie żywa.

Czy dająca się jednak polubić?

Kwestia sporna, do sprawdzenia na własnej skórze.

Tytuł: Przygody Alicji w Krainie Czarów
Autor: Lewis Carroll
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 139

Jednym zdaniem

Wielowarstwowa, nieśmiertelna powieść dla młodszych i starszych, kusząca fabularną absurdalnością i dziwacznością. Dowodzi, iż ludzka wyobraźnia nie zna granic.

— Dominika Rygiel
3 komentarzy
0 Polubień
Poprzedni wpis: Szukając szczęście za Wielką Wodą – „Za horyzont. Polaków latynoamerykańskie przygody”, Tomasz PindelNastępny wpis: Podróż wgłąb siebie – „Przebłysk. Dookoła świata, dookoła siebie”, Robert Rient

Zobacz także

Komentarze

  • Dominika

    11 września 2018 at 07:30
    Odpowiedz

    Alicja w Krainie Czarów to jedna z moich ulubionych książek dzieciństwa. Nigdy nie przechodzę obok niej obojętnie!

  • Szczęśliwa Siódemka

    11 września 2018 at 06:33
    Odpowiedz

    Uwielbiam : W dzieciństwie fascynowała mnie jako baśń, jako dorosła osoba odkryłam bogactwo jej języka i obrazów. To istna perełka literatury.

  • Łukasz

    11 września 2018 at 06:15
    Odpowiedz

    Jakoś nigdy nie przepadałem za Alicją, aczkolwiek ta książka może być ciekawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Zmanierowany mól książkowy i rockowa dusza w jednym.
Czytaj więcej

Magazyn Bookiecik Extra
Najnowsze wpisy
Kalendarz
Listopad 2018
P W Ś C P S N
« Paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Najbardziej popularne
Najczęściej komentowane