Na morawskiej krainie – „Nad piękną modrą Dřevnicą”, Antonín Bajaja

Nad piękną modrą Dřevnicą Antonína Bajai to powieść, która już samym tytułem przywołuje jedną z piękniejszych kompozycji Straussa. Ten niezdetronizowany przez lata słynny walc, ten z nad pięknego, modrego Dunaju. Nic dziwnego, podobnie jak słynny austriacki utwór taneczny, tak powieść czeskiego pisarza pełna jest taktu i gracji, smaków i smaczków, a także nieukojonej tęsknoty za czasami beztroskiej prosperity w niemal sielskiej, morawskiej krainie.

Pod postacią listów kierowanych do młodszej siostry Jany, (na łamach korespondencji nazywanej jednak przede wszystkim Jeanne), Bajaja snuje leniwe wspomnienia z czasów powojennej Czechosłowacji. Okiem dziecka opisuje pozornie beztroskie otoczenie, ulubiony sposób spędzania czasu wolnego, przywołuje tradycyjne smaki Zlína, portretuje najbliższą rodzinę, znajomych, służbę i sąsiedztwo. Inteligencja słuchająca Chopina i rozmawiająca ze sobą w języku francuskim, towarzystwo z tradycjami i zasadami. Idylla, beztroska i komfort, – choć mocno zaakcentowane – czysto iluzoryczne, złamane nieuchronnością, surowością i chłodem nowych czasów spod znaku żelaznej kurtyny i komunizmu. Zlín nie jest już Zlínem, a obco brzmiącym Gottwadovem, masło zastąpione zostało margaryną, a i ministrowa nosi już miano prezydentowej…

Nad piękną modrą Dřevnicą zachwyca niekonwencjonalną narracją. Typową powieść epistolarną urozmaicają wprawnie weń wplecione odautorskie opowiadania, wiersze, przepisy kulinarne czy teksty pieśni. Na powyższe nakładają się wytłuszczone przypadkiem wyrazy i zaburzona interpunkcja. Całość jest jednak wyważona, daleka od udziwnień. To wspaniałe urozmaicenie, które pozwala przystanąć, złapać oddech, a nawet popaść w zadumę. Pełnokrwiste, barwne, wielowymiarowe i oryginalne postaci – obok pełnych nostalgii opisów przyrody – to niewątpliwe atuty książki Czecha.

Proza Bajaji pełna jest strzępków wspomnień, dygresji. Malownicze, a zarazem melancholijne migawki okiem dzieci z przysłowiowej „dobrej rodziny”, trzymanych pod kloszem, z dala od niebezpieczeństw dnia codziennego. Kadry z życia, tak oniryczne, nierealne, przydymione a jednocześnie – za sprawą zapachów, smaków, kolorów i faktur – nad wyraz prawdziwe i sugestywne są pretekstem do opowiadania historii niełatwej, burzliwej, zmąconej. Gawęda to intymna i urocza, trudno ją jednak nazwać mianem ckliwej i błahej historii rodzinnej. To proza życia w pełnym słowa tego znaczeniu – zabawna, wesoła i sielska, jednak z nieuchronnym, zaburzającym tę idyllę widmem komunistycznego ciemięzcy w tle.

Nad piękną modrą Dřevnicą jest książką niebanalną – formalnie intrygującą, fabularnie barwną i nad wyraz prawdziwą, naznaczoną nieukojoną tęsknotą za ciepłem i słodyczą niczym niezmąconego dziecięcego świata. Warto się w nim rozgościć i się w nim rozsmakować, jest na swój sposób ujmujący.

Tytuł: Nad piękną modrą Dřevnicą
Autor: Antonín Bajaja
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 556
Tłumaczenie: Dorota Dobrew

Jednym zdaniem

Opowieść o powojennych Morawach. Powieść pełna literackich i fabularnych smakowitości, snuta leniwie i z wdziękiem.

— Dominika Rygiel
2 komentarzy
2 Osób lubi to
Poprzedni wpis: Słowo (nie tylko) na niedzielę – „Krótki przewodnik po życiu. Nieznane teksty”, ks. Józef TischnerNastępny wpis: Rozmowa przy kawie #3 – Marina Perezagua

Zobacz także

Komentarze

  • Books My Love

    19 stycznia 2018 at 17:38
    Odpowiedz

    zapowiada się bardzo interesująca książka, chętnie sięgnę po nią

  • Sylwia

    18 stycznia 2018 at 17:58
    Odpowiedz

    Brzmi ciekawie. Fajny temat do ogarnięcia :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Zmanierowany mól książkowy i rockowa dusza w jednym.
Czytaj więcej

Magazyn Bookiecik Extra
Najnowsze wpisy
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Najbardziej popularne
Najczęściej komentowane