Stefan Górawski, z wykształcenia kulturoznawca i menadżer kultury, zawodowo pracował zarówno na budowie, jak i służył w wojsku. Głogowianin jest również doświadczonym poetą i felietonistą oraz autorem tryptyku kryminalno-obyczajowego z komisarzem Ireneuszem Warógiem w roli głównej. „Gorycz spełnionej zemsty” to drugi tom kolejnego cyklu kryminałów, którego pierwszą część, „Obsesja powziętej zemsty”, nominowano do prestiżowej Nagrody Wielkiego Kalibru 2025. Choć fabuły są odrębne i pozwalają na samodzielną lekturę, obie powieści łączą wspólni bohaterowie. Tym razem w centrum akcji znalazł się Hieronim Wrosta, zwolniony z policji sierżant, który staje przed zawodową propozycją niemal nie do odrzucenia…
Akcja powieści zaczyna się niepozornie, gdy Hieronim Wrosta w kameralnej kafejce spotyka się na randce z miejscową urzędniczką, Klaudią Bernadecką. Spokój i intymność chwili przerywa niespodziewany gość – miejscowy biznesmen proszący byłego policjanta o pomoc w odnalezieniu córki, Agaty, zaginionej siedemnaście lat wcześniej. Wraz z tym zleceniem Hieronim otrzymuje roczny kontrakt w rodzinnej firmie Jakubowców, POLROL, na stanowisku doradcy zarządu, co w rzeczywistości pozostaje jedynie przykrywką dla tajnego śledztwa. Atrakcyjna oferta obejmuje 50% wyższą niż policyjna pensję, elastyczny czas pracy oraz dodatkowe 100 000 zł za rozwiązanie zagadki zaginięcia dziewczyny. Pokusa okazuje się na tyle silna, że Hieronim podejmuje wyzwanie, nie zdając sobie sprawy, w jak niebezpieczną grę wchodzi.
Niezaprzeczalną siłą powieści Górawskiego są jego bohaterowie – wyraziści, pełni życia, momentami wręcz nieco karykaturalni. Wikłają się w sytuacje przerysowane, czasem absurdalne, nie zdziwi więc fakt, że i dialogi bawić będą od pierwszej strony. Autor zręcznie igra nie tylko z fabułą, ale i z samą konwencją kryminału, nadając powieści lekko ironiczny ton. Obok wątku detektywistycznego pojawia się barwna warstwa obyczajowa: romanse, nieporozumienia i drobne intrygi splatają losy bohaterów w nieoczekiwany sposób. Hieronim Wrosta staje więc przed podwójnym wyzwaniem: musi stawić czoła nieporadnym, często komicznie złowrogim antagonistom, a jednocześnie zmagać się z pokusami i złośliwymi intrygami zazdrosnej nimfomanki, która robi wszystko, by pokrzyżować jego prywatne, dopiero co kształtujące się plany. Mężczyźnie nie zabraknie jednak konsekwencji. Obsesyjnie postara się doprowadzić sprawy do końca. Z jakim skutkiem?
„Gorycz spełnionej zemsty” to połączenie kryminału i lekkiej komedii obyczajowej, co sprawia, że powieść wciąga, bawi i trzyma w napięciu do ostatniej strony. To kryminał przyjemny, lekki i momentami ironiczny, w którym autor udowadnia, że powieść detektywistyczna nie musi ociekać krwią i wynaturzeniami, by przykuć uwagę czytelnika. Głogowianin pokazuje, że kryminał można pisać z dystansem i przymrużeniem oka, a jednocześnie zachować wyrafinowaną, nieco bardziej „ciężką” warstwę stylu, która dodaje tekstowi głębi i wyrazistości. Ten starannie skonstruowany język sprawia, że każda scena, nawet najbardziej dramatyczna, nabiera sugestywnej mocy, a czytelnik czuje się wciągnięty w świat bohaterów. Dzięki temu „Gorycz spełnionej zemsty” nie tylko bawi i intryguje, ale też pozostaje w pamięci, pokazując, że dobry kryminał może być zarówno inteligentny, jak i w pełni zaspokoić drzemiący w czytelniku głód rozrywki. W rezultacie powieść łączy w sobie napięcie, humor i literacką finezję, zostawia odbiorcę z poczuciem, że warto było po nią sięgnąć.
Tytuł: Gorycz spełnionej zemsty
Autor: Stefan Górawski
Wydawnictwo: CM
Ilość stron: 286
[Współpraca recenzencka]



