Cieniu krocz za mną – „W ciemność”, Anna Bolavá

Zielarstwo to nadal nieodgadnione w pełni, niemal mistyczne uniwersum bogatego świata ziół, któremu w powieści W ciemność przewodzi główna bohaterka – Anna Bartákova.  Książka ta jest fascynującym źródłem wiedzy dotyczącej nie tyleż samego zielarstwa, co autodestrukcyjnych zdolności drzemiących w człowieku owładniętym prawdziwie wielką pasją.

To właśnie ona – pasja zbierania, zawładnęła egzystencją Anny. Od dzieciństwa już, jak wspomina sama bohaterka, rytm jej życia wyznaczają okresy organizacji wypraw celem zdobycia ziół, chwile ich pieczołowitego zbierania, cykl ich suszenia i pakowania oraz cotygodniowe przewożenie ich na skup.  Szczera miłość do zielarstwa i sumienność w oddawaniu się pracy widoczne są w każdym najmniejszym zachowaniu kobiety. Każdą czynność wykonuje z prawdziwym poświęceniem, oddając roślinom, dosłownie i w przenośni, całą siebie. Czyni to nie bacząc na otoczenie, niejednokroć kosztem rodziny, znajomych, z całą pewnością kosztem samej siebie.

O tym jak wielką ofiarę swojego hobby będzie musiała ponieść Anna, w sposób zaskakująco niepokojący, na kartach swojej powieści kreśli jej autorka, Anna Bolavá. To właśnie narastające zaniepokojenie towarzyszyć będzie lekturze prozatorskiego debiutu Czeszki.  Jego klimat nazwać można wyjątkowym – choć jest ponury, mroczny i gęsty, ba!, określić winno się go wręcz mianem męczącego; tak naprawdę stanowi on źródło czytelniczej fascynacji. Wzmocniony został tajemną, niemal magiczną aurą przypisaną nie tylko poszczególnym ziołom, ale i miejscom (przykładowo strychowi). Obecność natury, tej martwej i ożywionej, pełni tutaj niebagatelną rolę. Ich mistyczne właściwości wytyczają rytm powieści.

Dlatego też podziw wzbudza sposób, w jaki rozwija się akcja powieści. Jej tempo nie jest nadmierne, uzależnione zostało jedynie od cotygodniowych wypraw Anny na skup. Choć autorka snuje swoją opowieść w sposób dość jednostajny i monotonny, jej forma nie stanowi najmniejszej przeszkody w odbiorze książki. Jej fabularna nieuchronność, z każdym kolejnym rozdziałem tak łatwa do przewidzenia, finalnie pozostaje dla odbiorcy wstrząsająca, wprawi w osłupienie i niedowierzanie.

Dzieje się tak za sprawą wyjątkowo zręcznie skonstruowanej postaci Anny Bartkovej. Jej chorobliwa fascynacja przybiera szokującą niemal formę. To kobieta nieodgadniona, szukająca spokoju w obcowaniu z naturą. Nie zdająca sobie sprawy, że miejsce jej psychicznego azylu stanie się jej wiecznym przekleństwem, cienie, których szuka i w których znajduje ukojenie, poczną kroczyć za nią… Jej zrodzona z pozornie czystej miłości do roślin osobowość, ulegnie całkowitemu rozpadowi a jej świat odrealnieniu. Kreacja Anny nie jest w pełni oczywista, nosi znamiona osobowościowej karykatury i zrodzi niejedno pytanie o przyczyny postępowania.

W ciemność jest powieścią niezwykłą. Rzadko spotykana wrażliwość Anny Balavy w postrzeganiu świata natury wespół z enigmatyczną kreacją Anny, a także mistyczny i mroczny klimat zielarskiego uniwersum sumarycznie tworzą rzecz wyjątkową. To historia urzekająca – uderza pięknem świata natury, a poraża brzydotą psychicznej dezintegracji.

Tytuł: W ciemność
Autor: Anna Bolavá
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 298
Tłumaczenie: Agata Wróbel

Jednym zdaniem

Historia pasjonatki zielarstwa - Anny. Kobieta oddaje się pasji w 100%, z czasem zatraca poczucie rzeczywistości. Niepokojące studium dezintegracji osobowości. Powieść mroczna i hipnotyzująca.

— Dominika Rygiel
Postawisz mi kawę?
4 komentarzy
1 Polubienie
Poprzedni wpis: W poszukiwaniu klucza – „Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania”, Helen OyeyemiNastępny wpis: Stygmaty pamięci – „Wróbli ogród”, Peter Skrzynecki

Zobacz także

Komentarze

  • Marcin

    26 sierpnia 2018 at 09:59
    Odpowiedz

    To dopiero ciekawa tematyka. Nie wpadłbym na pomysł napisania historii o kobiecie owładniętej obsesją na punkcie zielarstwa. Czesi jednak mają oryginalne podejście do tematu.

  • Aleksandra Zaleska

    26 sierpnia 2018 at 07:20
    Odpowiedz

    Bardzo Dobra recenzja, choc ta ksiazka to wogole nie moja bajka

  • Szaman

    26 sierpnia 2018 at 07:13
    Odpowiedz

    To stosunkowo częste i prawdziwe, że człowiek rzuca wszystko dla pracy. Losy takich ludzi i ich rodzin bywają bardzo smutne :/

  • Kociel

    26 sierpnia 2018 at 07:05
    Odpowiedz

    Skoro tak zachwalasz, może warto zapytać o nią w bibliotece :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Z wykształcenia romanistka. Z zamiłowania czytelniczka. Pełna skrajności. Z jednej strony pielęgnująca w sobie ciekawość i wrażliwość dziecka, z drugiej krytycznie patrząca na świat.

Wesprzyj Bookiecik
Dziękuję, że jesteś częścią tej historii.
Zostań Patronem
Odwiedź mnie na

Bookiecik na YouTube

Najnowsze wpisy

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kalendarz
marzec 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Najbardziej popularne
Najczęściej komentowane
Archiwum